Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ŚLUB. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ŚLUB. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 3 grudnia 2015

kremowo...czyli opaska z woalką na ślub

Czasu trochę już upłynęło, więc zamieszczę dziś opaskę, 
którą wykonywałam w zeszłym roku dla pewniej panny młodej...
...chciała mieć delikatną, ale nietuzinkową ozdobę na włosy 
i pomyślała o tak modnej ostatnio woalce...
połączyłyśmy więc delikatne, drobne kwiaty w kolorze kości słoniowej 
z ponadczasowymi perełkami i woalką właśnie...
 całość prezentowała się uroczo i świeżo...



 


czwartek, 17 kwietnia 2014

Storczyk...ozdoba ślubna

ostatnio wzięłam się za temat ślubny i z takim też przeznaczeniem powstała kolejna ozdoba...
 ...kwiat...
oczywiście ;-)
...z kształtu trochę przypominający storczyk, ozdobiony dodatkowo perełkami i koralikami zamocowanymi na srebrnym druciku, a także kawałkami tiulu... 
....całość wykonana na przeźroczystym grzebieniu...




ozdoba ciekawie będzie wyglądać wpięta, w tak ostatnio modne, naturalne upięcia, 
warkocze czy plecionki, ale również w elegancki kok...

marzą mi się jakieś profesjonalne zdjęcia moich ozdób, najlepiej na modelkach :-) może kiedyś się uda zrealizować taką sesje...muszę tylko zwiększyć obroty i zrobić więcej du-perelek ;-) 
tymczasem mówię dobranoc...
........idę śnić o kwiatach, kryształkach, materiałach i nowych pomysłach........

poniedziałek, 14 kwietnia 2014

a niedługo maj...

maj, piękny maj, a w maju...śluby, komunie i inne uroczystości :-) 
więc i tym razem pokażę Wam coś w tym klimacie ;-)

kolejna opaska, w kolorze ecri, która sprawdzi się w tym gorąco-imprezowym czasie...



 możemy dodać do opaski woalkę i powstanie ślubna kompozycja :-) 
a zestawiając kwiatki z kolorową opaską powstanie nam dziewczęca ozdoba na codzień :-)


możemy zrobić również wersję wieczorową z jednym większym kwiatkiem, ozdobionym mieniącymi się w świetle koralikami :-) tutaj kwiatek w kolorze białym...



kombinacji jest mnogość :-) ogranicza nas tylko nasza wyobraźnia ;-) 
dziś korzystając z dnia wolnego wyciągnęłam mój warsztacik i zrobiłam ślubną ozdobę na grzebieniu...ale o tym w następnym poście ;-)


wtorek, 1 kwietnia 2014

sezon ślubny czas rozpocząć...

...i to rozpocząć w odcieniach beżu...a nie bieli...

ostatnio coraz modniejsze stają się odważne dodatki ślubne...
 coraz częściej jest to intensywny kolor, ciekawa faktura, czy zastosowanie przedmiotów czy trendów z pozoru nijak mających się do tematyki ślubnej...
...to powoduje, że z jednej strony ślubni konsultanci prześcigają się w wymyślaniu nietuzinkowych rozwiązań, z drugiej strony ślub staje się wydarzeniem głęboko spersonalizowanym,  gdzie ogranicza nas tylko nasza wyobraźnia...
...ja osobiście lubię odważne panny młode, które w tym najważniejszym dla nich dniu, chcą wyrazić siebie i nie boją się krytyki ze strony bliskich...

...u mnie na razie będzie spokojnie i w stonowanych odcieniach :-)

...beż...


....nie jest to może wielkie odejście od tradycyjnej kolorystyki ślubnej...
...ale chociaż częściowe jej złamanie ;-)



...szarfa ślubna...
ciekawy dodatek, którym możemy odmienić prostą suknię... ta na zdjęciu to jedna z moich ostatnich wytworów...karbowane kwiaty ozdobione zostały guzikami z cyrkoniami...całość zamocowana została na beżowej taśmie satynowej...


...coraz bardziej kręcą mnie ślubne tematy :-) 
korci mnie żeby zrobić jakiś ślubny dodatek w intensywnym kolorze ;-) może szmaragdowym...albo fuksji...
...zobaczymy...co się uda wymyślić ;-)


niedziela, 2 marca 2014

szarości...

Dzisiejszy szaro-bury dzień nie nastrajał pozytywnie...
pogoda za oknem zachęcała tylko do leżenia w ciepłym łóżeczku i popijania imbirowej herbatki...
...i tak oto dwa miesiące zwolnienia minęły...noga jeszcze się zrasta, ale czas już wrócić do pracy...
czas minął mi szybko, głównie dlatego, że ręce były pełne roboty ;-)
produkcja kwiatków pochłaniała mi każdą wolną chwilę... no i miałam wreszcie więcej czasu dla mopsika :-)
szkoda, że ten czas kończy się taką przygnębiającą szarówką...

...a mimo to lubię szarości...

szarości inspirują...


te różne faktury i odcienie szarości, natchnęły mnie jak zwykle do stworzenia kwiatowych ozdób...
 a jako, że pracuję ciągle w tym samym materiale, muszę szukać nowych sposobów obróbki, ułożenia płatków i ich zdobienia...
....koraliki jak kamienie...płatki jak piórka...
...trochę jak nagietek...
...srebrno-szary kwiat..
...kwiaty...

  

a może wersja z opaską? 
z jednym sporym nagietkiem? 


albo z dwoma mniejszymi?


oby jutro świeciło słoneczko...tak żeby tydzień miło się rozpoczął...
udanego poniedziałku wszystkim życzę :-)



czwartek, 27 lutego 2014

niebieskości...niebiańskości...

 akwamaryna, cyjan, lazur, turkus, błękit...
niebieskości...niebiańskości...
po zimie wyciągają nas na świeże powietrze i zachęcają do spacerów :-)
moja noga prawie się zrosła i mogę powoli na niej stawać, mam więc zamiar korzystać z uroków przedwczesnej, w tym roku, wiosny :-)


więc oby jak najwięcej niebieskości dookoła :-) 

niebieska róża...a czemu nie...
i z góry przepraszam wszystkie dojrzałe kobietki, ale w takiej opasce widziałabym tylko śliczną, małą dziewczynkę o długich blond włoskach i oczach koloru lazurowego morza...



dla brunetki proponowałabym opaskę, którą można wygrać w moim candy ;-) 
swoją drogę muszę sobie znaleźć jakąś modelkę, do tych moich wytworów...Kaja jest tak rozbrykana, że ciężko jej zrobić nieporuszone zdjęcie...może przyjdzie jej to z wiekiem ;-) no i przydał by się jakiś piękny plener...niech no tylko zawita wiosna...lato...

...już się nie mogę doczekać ;-)

niedziela, 29 września 2013

kolejna opaska ślubna...i niestety tracę wiarę w ludzi...

zostałam poproszona pod koniec sierpnia o zrobienie opaski ślubnej...opaska była wykonana na podstawie zdjęcia, przyszła panna młoda, poprosiła o kwiaty ozdobione kryształami i perłami Swarovskiego...całość wykonana została na koronce, dodatkowo wyszywanej szklanymi koralikami i ozdobionej cyrkoniami...dosyć pracochłonna robota, ale jaki efekt...poniżej prezentuje zdjęcia...





 a dlaczego tracę wiarę w ludzi...
...otóż jak do każdego indywidualnego zlecenia, muszę zaopatrzyć się w niezbędne materiały...w tym przypadku udało mi się więcej wydać na potrzebne mi rzeczy, niż faktycznie zarobiłam...taka ze mnie dobra dusza, że nie potrafię swojej pracy wycenić...niestety nie dogadałam się co do koloru, jaki miała mieć opaska i w rezultacie musiałam wykonać dwie takie opaski, które otrzymała przyszła panna młoda, jedną miała mi odesłać i dopłacić jeszcze takie tam drobne 30zł za dodatkowy kwiat we włosy...oczywiście ani opaski nie dostałam z powrotem, ani pieniędzy na koncie nie zobaczyłam...a człowiek chciał być tylko uczciwy i pomocny, bo termin ślubu był tuż tuż...niestety jak to mój małż mówi: "jak masz miękkie serce to musisz miećtwardą d..ę"...coś w tym jest, ale nie wiem czy się kiedyś nauczę bycia twardym...... 
minęły już ponad dwa tygodnie od ślubu owej panny młodej, pisałam sms-y i maile...ale brak odpowiedzi...no cóż...brak mi słów...a ręce opadają...
w dodatku właśnie wyszłam z moim mopsikiem ze szpitala, bo przypałętała się nam w zeszłą niedzielę jakaś infekcja...eh, życie...

sobota, 24 sierpnia 2013

opaska róża

została mi końcówka materiału w kolorze złamanej kości słoniowej, 
wystarczyło akurat na jeden spory kwiat ;-) 


a jako, że opaski teraz na tapecie ;-) zrobiłam taką oto ozdobę do włosów :-) 



Jeżeli chciałabyś taką albo inną opaskę zapraszam do zabawy ;-) 
do 31 sierpnia można się zapisywać na moją rozdawajkę :-)
 
 

niedziela, 9 czerwca 2013

moja pierwsza w tym sezonie opaska ślubna:)

Super szybkie, ślubne zamówienie wpadło do mnie akurat w środku domowego remontu...ale podjęłam wyzwanie i powstała piękna opaska z trzema jasno-różowymi kwiatkami...karbowane i gładkie płatki przeplatały się i tworzyły różyczki wielkości od 4 do 6cm...kwiaty ułożone zostały asymetrycznie...
Panna Młoda - Małgosia, obiecała, że przyśle fotkę ze ślubu...już nie mogę się doczekać:)



moje zdjęcia robione były, podobnie jak i opaska, mega-ekspresowo, do tego wieczorową porą... no cóż, mimo to je zamieszczam, choć z góry przepraszam za jakość zdjęć;)

ps. Chyba pora na jakieś candy...może opaskowe?

sobota, 18 maja 2013

opasek ciąg dalszy...

i kolejna opaska...w kolorze śnieżnej bieli, zrobiona na zamówienie na I Komunię Świętą...nie uschnie;) i zostanie na pamiątkę...na pewno będzie ją można wykorzystać na inne okazje:) 



kurczaki...spodobały mi się te opaski:) chyba rozpocznę produkcję...czas tylko muszę znaleźć, a odkąd słońce się pojawiło, nie bardzo chce się w domku siedzieć...wieczory zostają:) Mopsik mój na pewno będzie zadowolony z kolejnych ozdóbek...

poniedziałek, 29 kwietnia 2013

Opaska na I Komunię Św.

maj tuż, tuż... a mnie dawno nie było;) wracam więc po długiej przerwie. 
Niestety niewiele miałam ostatnio czasu na du-perelkowanie... ale postaram się niedługo nadrobić zaległości:) 
na pierwszy ogień idzie opaska z białymi, satynowymi kwiatkami, która świetnie się sprawdzi jako alternatywa dla komunijnego wianuszka. Kwiatki ozdobione zostały szklanymi koralikami i podklejone dodatkowymi płatkami, tak aby były bardziej strojne...na moje oko przypominają pełne kwiaty wiśni, które właśnie zaczynają kwitnąć...i pięknie pachnieć...moje opaski co prawda nie zaczarują nas swoim aromatem, ale na pewno ucieszą wzrok:) na głowie mojej córci opaska prezentowała się uroczo:)



Opaska dostępna m.in. tutaj :) oraz na mojej stronie sklepikowej:)

czwartek, 15 listopada 2012

imprezowo...

no jak imprezować, to na całego;) 
ciągnąc, więc temat imprez, tym razem zaprezentuję Wam biżutki ślubne mojej sis - Gusi:) jako, że miałam ręce pełne roboty przy okazji tej wielkiej uroczystości, zabrakło mi czasu na dokumentację fotograficzną tych ślubnych wytworów:/ no, ale na szczęście są zdjęcia od fotografa:)
ślubne wytwory, tak szumnie powiedziane, bo właściwie zrobiłam tylko jedną rzecz - kolczyki grona z kryształów Swarovskiego... i to była cała biżuteria ślubna jaką Gusia włożyła w ten szczególny dla niej dzień:) roboty przy kolczykach było co nie miara i klęłam w myślach jak szewc, ale czego się nie robi dla sis;) wyszły uroczo i myślę, że więcej nie trzeba było dodawać do całokształtu:)



przy okazji pokażę ślubny bukiecik sis, również mojego autorstwa:)




środa, 19 września 2012

ślubna ozdoba...


To teraz całkiem zmieniam klimat…
co prawda sezon ślubny powoli zbliża się do końca, ale może przed kolejnym, pokuszę się o stworzenie małej kolekcji ozdób ślubnych:) pierwszą prezentuje już dziś:) 
jest to duży kwiat w kolorze śnieżnej bieli, ozdobiony małą błyskotką;) ozdoba zamocowana jest na grzebieniu przeźroczystym…kwiat jest przestrzenny...a płatki tylko delikatnie odstają i są w różny sposób pofalowane, przez co wyglądają jak prawdziwe:) mam nadzieję, że zdjęcia to oddają;)




i co Wy na to? Mam działać w ślubnym temacie?
 

you might also like...