niedziela, 9 marca 2014

różowo...na specjalne życzenie Kai

zdarza się, że du-perelki muszę robić w ukryciu przed moim dzieckiem, które oczywiście wszystko by chciało mieć ;-) tak to jest z dziećmi ;-) 
więc tym razem przygotowałam coś specjalnie dla Kai, oczywiście w jej ulubionym kolorze
...różu...


inspiracją był strój baletowy, a konkretnie modna ostatnio tiulowa spódniczka...
...piórka i kwiat pelargonii...
powstały dwie spineczki - wsuweczki, ozdobione tiulowymi kwiatuszkami...




 a propos baletu, próbujemy zachęcić Kaję do zajęć tanecznych, ma duże poczucie rytmu i uwielbia tańczyć, ale nie chce chodzić na tańce...mieliśmy dwa podejścia... 
i nic...
to chyba ten charakterek i upór skorpiona się w niej odzywa...
w przedszkolu w tym roku zlikwidowali większość zajęć dodatkowych...nie wiedzieć czemu...
...szkoda...
 może macie jakieś pomysły na zachęcenie małego uparciucha?

przypominam o candy, zapisy do piątku ;-)
http://du-perelki.blogspot.com/2014/02/candy-w-czerwieniach.html

 

środa, 5 marca 2014

modelka...

Pobudka o 6.00... praca...rehabilitacja...dom...dziecko i spać...
doba w tym tygodniu jest stanowczo za krótka...
wpadam więc dziś szybciutko i wrzucam fotki mojej małej modelki... 

...tak w końcu udało mi się namówić moje czupurne dziecko do pozowania
...he he...
założyła opaskę na 2 minuty i nie wystawiła języka do zdjęcia, a ja górnolotnie nazwałam to pozowaniem...
...ale czego można oczekiwać od nad-ruchliwej czterolatki ;-)

zdjęcia oczywiście robione telefonem - aparatu nie zdążyłam wyciągnąć ;-)



na koniec zdjęcia samej opaski, która już kiedyś pojawiła się na moim blogu ;-)


tymczasem uciekam :-)

ach, no i przypominam o moim candy :-)

http://du-perelki.blogspot.com/2014/02/candy-w-czerwieniach.html



niedziela, 2 marca 2014

szarości...

Dzisiejszy szaro-bury dzień nie nastrajał pozytywnie...
pogoda za oknem zachęcała tylko do leżenia w ciepłym łóżeczku i popijania imbirowej herbatki...
...i tak oto dwa miesiące zwolnienia minęły...noga jeszcze się zrasta, ale czas już wrócić do pracy...
czas minął mi szybko, głównie dlatego, że ręce były pełne roboty ;-)
produkcja kwiatków pochłaniała mi każdą wolną chwilę... no i miałam wreszcie więcej czasu dla mopsika :-)
szkoda, że ten czas kończy się taką przygnębiającą szarówką...

...a mimo to lubię szarości...

szarości inspirują...


te różne faktury i odcienie szarości, natchnęły mnie jak zwykle do stworzenia kwiatowych ozdób...
 a jako, że pracuję ciągle w tym samym materiale, muszę szukać nowych sposobów obróbki, ułożenia płatków i ich zdobienia...
....koraliki jak kamienie...płatki jak piórka...
...trochę jak nagietek...
...srebrno-szary kwiat..
...kwiaty...

  

a może wersja z opaską? 
z jednym sporym nagietkiem? 


albo z dwoma mniejszymi?


oby jutro świeciło słoneczko...tak żeby tydzień miło się rozpoczął...
udanego poniedziałku wszystkim życzę :-)



czwartek, 27 lutego 2014

niebieskości...niebiańskości...

 akwamaryna, cyjan, lazur, turkus, błękit...
niebieskości...niebiańskości...
po zimie wyciągają nas na świeże powietrze i zachęcają do spacerów :-)
moja noga prawie się zrosła i mogę powoli na niej stawać, mam więc zamiar korzystać z uroków przedwczesnej, w tym roku, wiosny :-)


więc oby jak najwięcej niebieskości dookoła :-) 

niebieska róża...a czemu nie...
i z góry przepraszam wszystkie dojrzałe kobietki, ale w takiej opasce widziałabym tylko śliczną, małą dziewczynkę o długich blond włoskach i oczach koloru lazurowego morza...



dla brunetki proponowałabym opaskę, którą można wygrać w moim candy ;-) 
swoją drogę muszę sobie znaleźć jakąś modelkę, do tych moich wytworów...Kaja jest tak rozbrykana, że ciężko jej zrobić nieporuszone zdjęcie...może przyjdzie jej to z wiekiem ;-) no i przydał by się jakiś piękny plener...niech no tylko zawita wiosna...lato...

...już się nie mogę doczekać ;-)

you might also like...