niedziela, 9 czerwca 2013

moja pierwsza w tym sezonie opaska ślubna:)

Super szybkie, ślubne zamówienie wpadło do mnie akurat w środku domowego remontu...ale podjęłam wyzwanie i powstała piękna opaska z trzema jasno-różowymi kwiatkami...karbowane i gładkie płatki przeplatały się i tworzyły różyczki wielkości od 4 do 6cm...kwiaty ułożone zostały asymetrycznie...
Panna Młoda - Małgosia, obiecała, że przyśle fotkę ze ślubu...już nie mogę się doczekać:)



moje zdjęcia robione były, podobnie jak i opaska, mega-ekspresowo, do tego wieczorową porą... no cóż, mimo to je zamieszczam, choć z góry przepraszam za jakość zdjęć;)

ps. Chyba pora na jakieś candy...może opaskowe?

sobota, 18 maja 2013

opasek ciąg dalszy...

i kolejna opaska...w kolorze śnieżnej bieli, zrobiona na zamówienie na I Komunię Świętą...nie uschnie;) i zostanie na pamiątkę...na pewno będzie ją można wykorzystać na inne okazje:) 



kurczaki...spodobały mi się te opaski:) chyba rozpocznę produkcję...czas tylko muszę znaleźć, a odkąd słońce się pojawiło, nie bardzo chce się w domku siedzieć...wieczory zostają:) Mopsik mój na pewno będzie zadowolony z kolejnych ozdóbek...

poniedziałek, 29 kwietnia 2013

Opaska na I Komunię Św.

maj tuż, tuż... a mnie dawno nie było;) wracam więc po długiej przerwie. 
Niestety niewiele miałam ostatnio czasu na du-perelkowanie... ale postaram się niedługo nadrobić zaległości:) 
na pierwszy ogień idzie opaska z białymi, satynowymi kwiatkami, która świetnie się sprawdzi jako alternatywa dla komunijnego wianuszka. Kwiatki ozdobione zostały szklanymi koralikami i podklejone dodatkowymi płatkami, tak aby były bardziej strojne...na moje oko przypominają pełne kwiaty wiśni, które właśnie zaczynają kwitnąć...i pięknie pachnieć...moje opaski co prawda nie zaczarują nas swoim aromatem, ale na pewno ucieszą wzrok:) na głowie mojej córci opaska prezentowała się uroczo:)



Opaska dostępna m.in. tutaj :) oraz na mojej stronie sklepikowej:)

niedziela, 3 marca 2013

o kurka:) maszynę kupuję i szyć się będę uczyć:)

wiosennie się wreszcie zrobiło, słoneczko przez okno zagląda, a ja w domciu siedzę i leczę pozostałości zimy, które mi w postaci kataru zostały;)
kurki szyłam w zeszłym tygodniu, ale że zalatana jestem, bo do pracy daleka droga, niewiele czasu zostaje mi na pisanie i dzierganie nowości:/ dziś z łóżka się już wygramoliłam i nie cieknie mi z nosa na klawiaturę, więc jestem tutaj i kurki moje Wam przedstawiam;)
 Pierwsze to niebieskie stadko, może w mało wiosennych kolorach, ale za to bardzo energetycznych;)tak, żeby pobudzić Was po zimie:D


poniżej prezentuję już typowo wiosenną, żółtą kurkę, która od stadka swojego się odłączyła;)

kurki do nabycia m.in. w sklepie du-perelki

w międzyczasie szukam w Internecie maszyny do szycia, miałam sobie ją kupić na urodziny i tak od października się nie mogę zdecydować...czas leci tak szybko...zamówienia bożonarodzeniowe szyłam ręcznie i o mały włos się nie wykończyłam, miesiąc wyjęty z życiorysu...
 a więc postanowiłam...czas kupić maszynę do szycia...może mi coś doradzicie? albo odradzicie? Z tego co się na razie zorientowałam, sporo osób narzeka na Łucznika...polecają za to Elnę...będę wdzięczna za wszelkie sugestie:) kaski za dużo oczywiście nie przeznaczam, bo na tej maszynie mam zamiar nauczyć się szyć, to będzie moja pierwsza, własna, osobista maszyna:D


you might also like...