wtorek, 24 kwietnia 2012

słodkości...

jako, że Pandzioszka wspomniała o torcie, natchnęło mnie, że mam gdzieś zakopane zdjęcia moich słodkości:) pokażę Wam moje ostatnie torciki, które już jako tako się prezentują(i nie wstydzę się ich pokazać;)
pierwszy z nich to urodzinowy smakołyk dla mojej Kajki... wybór formy tortu był w tym przypadku bardzo prosty, akurat na działce wyrosły nam super mini-dynie, w różnych dziwnych kształtach i kolorach, więc moje dziecko szalało na ich punkcie dobry miesiąc, w tym czasie były to najlepsze zabawki...


drugi tort zrobiony w grudniu na 30-stą rocznicę ślubu moich rodziców:)


w obu przypadkach kupiłam gotowe lukry plastyczne ... wcześniej praktykowałam własnoręczne przygotowanie lukru, ale roboty przy tym od metra, a czasu jak zwykle na wszystko mało ;)
mam nadzieję, że się podobają:)



7 komentarzy:

  1. Ale piękne:)Aż żal jeść:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Niesamowite i pewnie czaso i praco chłonne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki:) no sam tort to pryszcz, a dekorowanie tylko jakieś 3 godzinki;)

      Usuń
  3. Ten z myszkami super :)
    Ten fioletowy elegancki w sam raz na taką okazję.
    Słodkie dzieła sztuki ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. jestem OCZAROWANA fioletem w szczególności!!! CUDA ;)))

    OdpowiedzUsuń
  5. dzięki dziewczyny:) miło słyszeć, że torty się podobają:)

    OdpowiedzUsuń
  6. jeeeejku Karola jakaś Ty zdolna:) dzis dotarłam na bloga:)... zazdrość skręca:) pozdrawiam serdecznie Sylwia

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za tych Twoich kilka słów...

you might also like...