poniedziałek, 4 czerwca 2012

wygrzebana...

jedna z moich pierwszych...na początku próbowałam znaleźć swój sposób na robienie broszek innych niż wszystkie;) kombinowałam, kombinowałam i takie różności powychodziły:) raz wychodziły lepiej, raz gorzej, ale w końcu praktyka czyni mistrza;) teraz mogę już robić moje brochy z zamkniętymi oczami;)






3 komentarze:

  1. śliczna, a zwłaszcza te koraliki w środku :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękna :)
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne broszki i biżuteria :) pozdrawiam Jadzia.

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za tych Twoich kilka słów...

you might also like...