niedziela, 2 marca 2014

szarości...

Dzisiejszy szaro-bury dzień nie nastrajał pozytywnie...
pogoda za oknem zachęcała tylko do leżenia w ciepłym łóżeczku i popijania imbirowej herbatki...
...i tak oto dwa miesiące zwolnienia minęły...noga jeszcze się zrasta, ale czas już wrócić do pracy...
czas minął mi szybko, głównie dlatego, że ręce były pełne roboty ;-)
produkcja kwiatków pochłaniała mi każdą wolną chwilę... no i miałam wreszcie więcej czasu dla mopsika :-)
szkoda, że ten czas kończy się taką przygnębiającą szarówką...

...a mimo to lubię szarości...

szarości inspirują...


te różne faktury i odcienie szarości, natchnęły mnie jak zwykle do stworzenia kwiatowych ozdób...
 a jako, że pracuję ciągle w tym samym materiale, muszę szukać nowych sposobów obróbki, ułożenia płatków i ich zdobienia...
....koraliki jak kamienie...płatki jak piórka...
...trochę jak nagietek...
...srebrno-szary kwiat..
...kwiaty...

  

a może wersja z opaską? 
z jednym sporym nagietkiem? 


albo z dwoma mniejszymi?


oby jutro świeciło słoneczko...tak żeby tydzień miło się rozpoczął...
udanego poniedziałku wszystkim życzę :-)



czwartek, 27 lutego 2014

niebieskości...niebiańskości...

 akwamaryna, cyjan, lazur, turkus, błękit...
niebieskości...niebiańskości...
po zimie wyciągają nas na świeże powietrze i zachęcają do spacerów :-)
moja noga prawie się zrosła i mogę powoli na niej stawać, mam więc zamiar korzystać z uroków przedwczesnej, w tym roku, wiosny :-)


więc oby jak najwięcej niebieskości dookoła :-) 

niebieska róża...a czemu nie...
i z góry przepraszam wszystkie dojrzałe kobietki, ale w takiej opasce widziałabym tylko śliczną, małą dziewczynkę o długich blond włoskach i oczach koloru lazurowego morza...



dla brunetki proponowałabym opaskę, którą można wygrać w moim candy ;-) 
swoją drogę muszę sobie znaleźć jakąś modelkę, do tych moich wytworów...Kaja jest tak rozbrykana, że ciężko jej zrobić nieporuszone zdjęcie...może przyjdzie jej to z wiekiem ;-) no i przydał by się jakiś piękny plener...niech no tylko zawita wiosna...lato...

...już się nie mogę doczekać ;-)

środa, 26 lutego 2014

dawno już nie było miętowo...

jutro tłusty czwartek :-) szykujecie już jakieś słodkości?
ja się powoli przymierzam ;-)

jakiś czas temu, właśnie szukając inspiracji kulinarnych (i nie tylko), natknęłam w sieci na deser w pięknym miętowo - morskim kolorze :-)
mniam :-) aż ślinka cieknie ;-)


tak mnie ten deser natchnął, że wyciągnęłam miętowy materiał i zaczęłam szyć...powstały kwiaty przypominające moje ulubione anemony, czyli zawilce, piękne oznaki wiosny...


ja swoje udekorowałam szklanymi koralikami w morskich kolorach, zieleniach i szafirach...




koraliki pięknie błyszczą w słońcu, lubię je wykorzystywać do dekoracji moich kwiatów :-)

zarówno barwnymi szkiełkami, jak i kolorowymi opaskami, można zmieniać charakter ozdoby...bawić się i tworzyć tysiące kompozycji...
te połyskujące, opalizujące czy metaliczne dodatki, fajnie będą się prezentować do wieczorowej kreacji, chociaż odważne kobiety mogą sobie pozwolić na takie błyskotki i na co dzień...


 Przypominam o moim candy :-)
do wygrania <tutaj> elegancka opaska w kolorze wina :-)


Pozdrawiam Was cieplutko w ten piękny słoneczny dzień  :-)




czwartek, 20 lutego 2014

wiosennie...

pogoda za oknem raczej wiosenna niż zimowa, i oby tak dalej :-) uwielbiam wiosnę i jej kolory...zielenie, biel, fiolety, róże, odcienie żółtego, błękity, mam nadzieję, że niedługo się uruchomię po kontuzji, wsiądę na rowerek i będę chłonąć zapachy wiosny:-) póki co jestem uziemiona i mam swoją namiastkę wiosny w domu :-) właśnie świeci piękne słońce, a na parapecie stoi hiacynt i puszcza do mnie oczko :-) 

 
tymczasem piszę właśnie 100-nego posta :-) do którego inspiracją był właśnie ten hiacynt, w pięknym fioletowym kolorze :-)
pod jego urokiem powstał kwiatek o karbowanych płatkach, na razie jeszcze nie mam dla niego przeznaczenia, może stanie się broszką, a może opaską, spinką? zobaczymy... na razie zostaje po prostu kwiatkiem...



a może jednak zrobię z niego opaskę dla mojej blondyneczki :-) nie mogę się oprzeć ;-)


przypominam się nieśmiało o moim candy, na razie jak widzę, nie ma nim zainteresowania, czyli duże szanse na wygranie ;-) zapraszam :-)

http://du-perelki.blogspot.com/2014/02/candy-w-czerwieniach.html


you might also like...