czwartek, 20 lutego 2014

wiosennie...

pogoda za oknem raczej wiosenna niż zimowa, i oby tak dalej :-) uwielbiam wiosnę i jej kolory...zielenie, biel, fiolety, róże, odcienie żółtego, błękity, mam nadzieję, że niedługo się uruchomię po kontuzji, wsiądę na rowerek i będę chłonąć zapachy wiosny:-) póki co jestem uziemiona i mam swoją namiastkę wiosny w domu :-) właśnie świeci piękne słońce, a na parapecie stoi hiacynt i puszcza do mnie oczko :-) 

 
tymczasem piszę właśnie 100-nego posta :-) do którego inspiracją był właśnie ten hiacynt, w pięknym fioletowym kolorze :-)
pod jego urokiem powstał kwiatek o karbowanych płatkach, na razie jeszcze nie mam dla niego przeznaczenia, może stanie się broszką, a może opaską, spinką? zobaczymy... na razie zostaje po prostu kwiatkiem...



a może jednak zrobię z niego opaskę dla mojej blondyneczki :-) nie mogę się oprzeć ;-)


przypominam się nieśmiało o moim candy, na razie jak widzę, nie ma nim zainteresowania, czyli duże szanse na wygranie ;-) zapraszam :-)

http://du-perelki.blogspot.com/2014/02/candy-w-czerwieniach.html


6 komentarzy:

  1. Też mam takiego samego kwiatka, tylko że całkiem we fiolecie :)
    Chętnie stanę w kolejce po opaskę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. mamus ale cuda!! to trzeba mieć talent nie ma co :)

    OdpowiedzUsuń
  3. I ja dopisuje się do ogonka. Banerek u mnie na blogu, więc zapraszam z rewizytą http://szafa4drzwiowa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za tych Twoich kilka słów...

you might also like...